Do wielkich osiągnięć przez wąskie ścieżki. Wiktor Hugo.
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze



Napisz do mnie






Najbliższa impreza, w której biorę udział:



Pomóżmy im:







Warto skorzystać:







Online Marketing


Malowanie

piątek, 15 marca 2013

W tym roku postanowiłam wrócić do malowania pisanek. Przez wiele lat malowałam je na gotowanych jajkach. Pod koniec tamtego okresu wychodziło mi około 300 szt. w ciągu półtora miesiąca. Proces wyglądał tak: po ugotowaniu jaj, nakładałam na nie tło wykorzystując farbki spożywcze, które często mieszałam ze sobą uzyskując niestandardowe barwy. Utrwalałam kolor octem spirytusowym.

Potem zasiadałam z pędzelkiem nr 1 do malowania farbami plakatowymi. W zasadzie korzystałam z trzech kolorów podstawowych: żółtego, niebieskiego i czerwonego oraz dwóch kolorów neutralnych: białego i czarnego. Do mieszania używałam plastikowych pojemniczków po jednorazowych śmietankach do kawy.

Teraz wybrałam jaja styropianowe, które pokryłam podkładem, a następnie wymalowałam tła farbami akrylowymi. Tak jak poprzednio miałam pięć tubek z tymi samymi kolorami, ale do mieszania użyłam profesjonalnej palety malarskiej, co okazało się o wiele łatwiejsze w użyciu.

Kiedy tło wyschło, a trwało to szybciej niż przy farbach plakatowych, przystąpiłam do malowania wzorów, jak zwykle pędzelkiem nr 1.

Ponad dziesięć lat przerwy zrobiło swoje i pierwsze wzory nie nadawały się do pokazania. Ale z malowaniem jest jak z jazda na rowerze, nie zapomina się tego.

Rezultaty widoczne są na zdjęciach zrobionych w czasie Wielkanocnych Targów Rękodzieła w CSW Solvay.